Środe 1 października 2014
Czyli obnażamy nasze zwierzaki!

Mój Pies nie chce jeść!



Odbierz darmowy poradnik do NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH, który pomoże Ci się nauczyć dowolnego języka obcego (dzięki technikom takim jak relaksacja, medytacja i autohipnoza)













Zapisując się, zgadzasz się z regulaminem regulaminem 

Tytuł przedstawia bardzo popularny, stary i dobrze znany problem. Twój pies niczym wybredne dziecko, gardzi nawet najbardziej wyszukanymi przysmakami. Ty wytężasz umysł i kieszenie by przygotować najbardziej wyszukane dania, a pies jak chudł tak chudnie.

Zanim wydasz kolejne pieniądze i stracisz następne godziny, zastanów się.

Poniżej zamieszczę w kilku zdaniach o rzeczach, które warto rozważyć, by uzyskać upragniony efekt, czyli apetyt.

Wszystkie te wskazówki są efektem obserwacji i czerpania ogólnodostępnej literatury, dlatego jest duże prawdopodobieństwo, że pomogą rozwiązać właśnie Twój problem.

Zanim zaczniesz wprowadzać twarde zmienny, zastanów się kilka razy, bo być może tak naprawdę problem jest błahy. Na początek proponuję spróbować coś urozmaicić. Nie dziw się, że dając tylko suchą karmę, pies ma przejawy braku apetytu.

Z drugiej strony może okazać się, że to przekarmienie lub wypaczenie diety. Jeśli karmisz kiełbasą to nie dziw się, że pies nagle nie chce karmy, przecież czeka na kiełbasę.

Jeśli natomiast to nie jest powodem, spróbuj zastosować poniższą technikę.

Zaczynamy!

Po pierwsze należy twardo trzymać się ustalonych wcześniej zasad. Doskonale wiesz, że pies jest niczym małe dziecko. Szybko się uczy i przyzwyczaja, a często wiele błędów w wychowaniu popełniamy my. Motto dla Ciebie – Będę konsekwentny/na!

  • Podstawowa i najważniejsza rzecz, to pory posiłków. Najlepiej i najpowszechniej stosować trzy posiłki dziennie. Śniadanie, obiad kolacja. Miska wody dostępna całą dobę, natomiast posiłki absolutnie nie.Popatrz jak to działa od strony psychologii psa. Dajesz mu jedzenie, np. suchą karmę. Pies wcześniej jadł szynkę… Dlaczego teraz ma jeść coś mniej smacznego. Większość ludzi po zjedzeniu pizzy nie będzie chciało do końca dnia jeść kanapek (takie lekkie porównanie). Wtedy Twój pies po kilku takich obserwacjach stwierdzi, że jednak ta szynka jest lepsza i postanowi na nią czekać. Czeka czeka czeka, a Ty się martwisz. Dajesz jedno, drugie, a pies wybiera. Po pewnym czasie znudzi się i szynka, bo gdzieś tam w między czasie była wołowinka w rybą – i co Ty na to? Podsumowując ten punkt, jako pierwszy i podstawowy, robisz tak jak zostało wspomniane wyżej. Trzy posiłki, gdy pies rano nie ma apetytu, po kilku minutach zabierasz miskę.Nie ma w tym nic okrutnego, ani nawet rygorystycznego.
  • Jeśli Twój pies nie zjadł teraz, nie staraj się mu na siłę wcisnąć jedzenia za godzinę. Postępując w ten sposób – nieświadomie wprowadzasz chaos w diecie psiaka, a w konsekwencji czego staje się on wybredny, bo wie, że w każdej chwili jego właściciel poda mu coś lepszego niż chwilę temu. Odczekaj do następnej pory jedzenia i sprawdź reakcję. Oczywiście pomijając nagrody za dobre wyniki w tresurze, natomiast do tego dojdziesz z czasem. Najpierw naucz psa podstawowej dyscypliny o której właśnie czytasz. Jeśli tylko Twój pies nie ma żadnych oznak choroby, nie jest osowiały itp. to na 99% chodzi właśnie o to, że jego posiłki są podawane „w cały świat”. Gdy po dwóch dniach pies nie będzie zainteresowany, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii.
  • Karmienie musi się dobrze kojarzyć. Naucz Twojego psa, że pora jedzenia jest czymś wyjątkowym. Jak wiesz, psy szybko się uczą, dlatego możesz to wykorzystać. Zaprogramuj psa tak, by np brzdęk łyżki o miskę kojarzył właśnie z jedzeniem. To bardzo łatwe. Gwarantuję Ci, że robiąc tak przez kilka dni, po kolejnym zastukaniu w miskę, o każdej porze pies przyleci po posiłek. To stuknięcie to oczywiście przykład, możesz gwizdać, klaskać, krzyczeć jego imię, po prostu stwórz pewien schemat.
  • Jak widzisz, że pies wychodzi od miski, przerywa jedzenie, konsekwentnie zabierasz miskę.

Jak to jest z wydzielaniem porcji? Kiedyś na pewnym forum spotkałem się z taką ciekawą metodą, która moim zdaniem optymalizuje spożywanie przez psa odpowiednich ilości i nie powoduje marnowania jedzenia. Dlaczego chcę o tym wspomnieć? Popatrz:

Dajesz psu szklankę karmy, bo Twoim zdaniem to odpowiednia ilość, ale tak w stu procentach tej pewności nie masz. Pies psu nie równy, nawet tej samej rasy. Dlatego poobserwuj i wykorzystaj tę wiedzę, żeby Twoje zwierze nie było ani głodne, ani przejedzone.

Technika jest banalna. Weźmy za jednostkę miary szklankę. Podając pierwszą porcję „na oko”, czyli tyle – ile Twoim zdaniem pies może zjeść.

1. Spadek – podając pierwszą szklankę, patrzysz na efekt. Jeśli pies zjadł połowę, to na drugą porcję dostanie tylko połowę szklanki. Jeśli natomiast zje całą, to za trzecim razem dodaj więcej niż połowę, czyli około 75%.

2. Wzrost – podając pierwszą szklankę, patrzysz jak pies zjada, jeśli zjadł wszystko, to następną porcję możesz wzbogacić o połowę szklanki, jeśli kolejnym razem zje mniej, to z kolei odejmujesz i tak dochodzisz do porcji optymalnej.

Podsumowując: Dajesz porcje w odstępach czasowych trzy razy dziennie, informujesz psa na zasadzie jakiegoś szczegóły, który będzie mówił mu o rytuale jedzenia. Przy tym wszystkim stosujesz twardą zasadę – zero uległości.

Jeśli to nie przynosi skutku, zostają jeszcze tabletki pobudzające apetyt psa. Do najpopularniejszych i dość tanich należą Rumen tabs – tabletki lub hepachol -syrop.

Jeśli takie stany utrzymują się dłuższy czas i widzisz, że pies wyraźnie nie czuje się dobrze, zostaje weterynarz.

Mogą to być choroby kości i stawów, często występujące u szczeniaków z większych ras psów. Dolegliwości nie są groźne, pod warunkiem szybkiej reakcji.

Pozdrawiam i życzę wilczego apetytu.

A tutaj kilka produktów, których pies nie powinien jeść.




11 Comments for “Mój Pies nie chce jeść!”

  • mój pies pisze:

    Mój pies na szczęście jest łakomczuchem i pochłania wszystko co mu wpadnie do miski. Co z kolei się odbija na otyłości:)

  • monika pisze:

    Mam prawie osmioletniego owczarka niemieckiego, ktorego wzielam jak mial 6 tygodni i od samego poczatku sa problemy z jedzeniem. Jezeli za dlugo dostaje do jedzenia to samo po prostu przestaje to jesc. Wyglada na zdrowego psa, ma piekna lsniaca siersc, mimo swojego wieku jest bardzo aktywny, sprawny, radosny, ale i przerazliwie chudy, wazy niecale 30 kilo, a jest naprawde wysoki. Obecnie jest na suchej karmie purina adult active i 5 kilogramow tej karmy starcza mi na prawie miesiac!!!!! On potrafi zjesc po kilka gramow i konsekwentnie glodowac mimo ze w ciagu dnia absolutnie nic innego nie dostaeje, ma jedna podobna pore karmienia i 15 min na posilek. Potem miska jest zabierana. I to nie dziala. To samo bylo z karma Royal cannin, od czasu do czasu mu gotuje, wtedy zjada cala porcje ale po kilku dniach mu sie to nudzi i znowu zaczynaja sie problemy. Brak mi juz pomyslow.

  • Kasia pisze:

    Co autor miał na myśli w ostatnim akapicie, znaczy, że mogą to być choroby kości i stawów? Jaki to ma związek z brakiem apetytu??

  • Natalia pisze:

    no ja mam ten sam problem z moim owczarkiem szkockim .. daje mu to co najlepsze ale nie stac mnie zeby tak duzemu psu codziennie kupować najdroższą kiełbase .. chociaż ona i tak za kilka dni mu sie znudzi ; nie wiem co mam robić

  • asd pisze:

    a moj pies nawet szynka z indyka gardzi albo pokarmem z puszek z najwyzszej puszki je tylko kurczaka gotowanego ktory dodatkowo musi byc cieply i pasztety dla ludzi bo psi powachal i nie ruszyl a myslalem ze kundelki nie sa tak wybrede dobrze ze wode z kranu pije bo jakbym musial mu jeszcze ze specjalnych źródeł kupować to bym zbankrutował chyba

  • pat pisze:

    ja też mam problem z moim owczarkiem niemieckim. od małego chciałam żeby jego dieta była zróżnicowana. ale…:) do tej pory dostawał karmę ze sklepu zoologicznego, kurczaki, kości wołowe do zabawy, serduszka drobiowe, puszki z karmą mokrą… jednym słowem wszystko, co może sobie wymarzyć pies, jego panią na to stać. ale za każdym razem po kilku dniach przestawał jeść. i tak jest do teraz. obecnie je tylko czasami jakieś płucka i resztki po daniach domowników… nie tyka suchej karmy. a kiedy wołam go do jedzenia… zaczyna się kłaść jakby się bał. weterynarz twierdzi, że pies jest zdrowy- bo problemy z nogami miał, ale zostały wyleczone. nie wiem już co robić… czasem na siłę go karmię bo mi szkoda jak marnieje w oczach.
    wydaje mi się to o tyle dziwne, że np. mój ojciec od zawsze miał owczarki, które jadły wszystko (dosłownie) i żyły po kilkanaście lat… a ja daję rarytasy, którymi psisko gardzi.

  • Kakasia pisze:

    Moj pies nie chce jeść nic. Daję mu karmę suchą, z puszki, krupnik i różne inne zupy, a nawet gotuję mu ryż z kurczakiem i nic. jedna malutka miska starcza mu na tydzień

    • iwi pisze:

      kochani,
      milosnicy psiakow……ja mam psa niejadka(dzis mu gotuje np.udko z indyka)i zostanie troche na tzw.jutro …niestety musze wywalic bo nie tknie…
      ALE BARDZO WAS PROSZE(czytam na forach )od paru lat odbiega sie od Sztucznej Karmy
      wiec Bardzo Was Prosze GOTUJCIE DLA PSIAKOW I DAWAJCIE IM RAZ NA TYDZIEN SUROWE MIESO

      pozdrawiam Iwi

  • iwi pisze:

    PS.
    NA KARMACH ZARABIAJA TYLKO FIRMY,KTORE TE KARMY SPRZEDAJA
    WETERYMARZE MAJA PROFIT Z TEGO,WIEC ZALECAJA PSIA KARME
    TO TAK JAK TERAZ Z LEKARZAMI (WYPISUJA RECEPTE NA LEK A W APTECE DOSTAJESZ INNY „ZAMIENNY” ZA NIZSZA CENE)
    MOJ MAZ TEZ MI CHCIAL „WCISNAC” BAJER,ZE RASOWE PSY SIE TYLKO KARMA ZYWIA

    A WIDZIAL KTOS ZEBY W PRZYRODZIE WILKI ALBO PSY DINGO JADLY PSIA KARME NP FIRMY PEDIGREM

    POTEM NIE DZIWCIE SIE ZE NASZE PSIAKI CHORUJA

    jak pisalam mam psiaka ,ktorego rodzice na 100% byli karmieni sucha karma i puszkami(dlatego ma problemy z serduszkiem…powiekszona lewa komore serdunia) bylam z nim na usg i rengen pluc

    Sami my ludzie dazymy do chorob naszych zwierzakow

    POMYSLCIE O TYM I POCZYTAJCIE O TYM W NECIE

    NORMALNI WETERYNARZE PISZA O SZKODLIWOSCI PODAWANIA SUCHEJ KARMY I KONSERW DLA NASZYCH ZWIERZATEK

    A WY MYSLCIE CO CHCECIE

  • Aleksandra pisze:

    Mam Owczarka szkockiego długowłosego ma rok i 3 miesiące. Hachi to podwórkowy pies jest bardo energiczny, nie chce jeść tak od 3 4 miesięcy czasami zje karmę z pasztetem ale tylko jak będzie karmiony z ręki, nie dopilnowałam że w tamtym roku miał odrobaczanie ostatnio też widziałam że w jego jedzeniu mucha jaja złożyła od razu wyrzuciłam jedzenie i zakopałam piachem (nic nie zjadł) dlatego karmie go z ręki i zabieram miskę żeby takie coś się nie powtórzyło. Byłam ostatnio u weterynarza ale nie z psem , odwoziłam tam labladora którego 3 dni temu znalazłam ale nie ważne pytałam się tam o to nie jedzenie i dała syrop na apetyt i tabletki na odrobaczenie i coś na kleszcze, ale dalej nie chce jeść nie wiem może tabletki na odrobaczenie jeszcze nie skutkują. Boje się że to co poważnego !!!

  • marta pisze:

    Mam kundelka,, w tej chwili jest u mnie 5 lat. Zabrałam go do domu jak miał około 3 miesiące. Chował się z kilkoma większymi psami, które nie dopuszczały go do jedzenia, musiał zadowalać się resztkami. Od razu po (spontanicznym) zabraniu do domu pożarł niemal w całości dwie parówki (nie miałam nic innego co by się nadawało). Od tamtego czasu piesek rzadko kiedy zdecyduje się na zjedzenie czegokolwiek z własnej woli. Ma stałe pory karmienia, jedzenie smaczne i różnorodne. Wdrożenie warunkowania klasycznego za pomocą miotły pozwoliło mi na zachęcenie psa do zjedzenia choćby dwóch małych porcji dziennie. Dodam, że metoda z przegłodzeniem nie działa, pies nie zjadając posiłku o mniej więcej stałej porze po prostu wymiotuje. Tak więc czuję się jakbym miała dziecko, tańczę , śpiewam z asystą miotły, inaczej piesek po prostu nie je, a później choruje.


Napisz komentarz

 

Podobne

Jak schudnąć? Załatw sobie psa
Jak schudnąć? Załatw sobie psa

Jeśli chcesz schudnąć i szukasz dobrego sposobu na odchudzanie, to koniecznie załatw sobie psa. Co ma pies do [czytaj więcej]

Pies na diecie wegetariańskiej
Pies na diecie wegetariańskiej

Mag L., z Londynu, jak i tysiące niedoświadczonych (samozwańczych) hodowców w ostatnim czasie, stwierdziła że jej [czytaj więcej]

Zaginął mi pies – co robić?
Zaginął mi pies – co robić?

Nasze zwierzaki mogą się zagubić z wielu przyczyn począwszy od sytuacji, w której przez naszą nieuwagę [czytaj więcej]

Malutki piesek rasowy
Malutki piesek rasowy

Człowiek jest taką istotą, która nie może żyć sama. Życie w stadzie jest przeznaczeniem człowieka. Zawsze [czytaj więcej]

Czy psy mają sny?
Czy psy mają sny?

Kiedyś gdy mój pies spał, zauważyłem że ma dziwne drgawki, jakby przeżywał jakieś silne emocje. Potem [czytaj więcej]

Przeczytaj o

  • Ranking lokat bankowych październik 2011

    Tradycyjnie zapraszamy na comiesięczne zestawienie lokat bankowych. Październikowe zestawienie lokat otwiera Meritum Bank z produktem o marketingowej nazwie Lokata Powitalna. Lokata zakładana jest na 3 miesiące z oprocentowaniem 6,83 % w skali roku. Na ostro walkę zaczął  Idea Bank, wprowadzając 101 dniowa lokatę z oprocentowaniem 6,10 %. Swoją droga to chyba Idea Bank pozazdrościł Aliorowi […]

  • Ranking konto oszczędnościowych październik 2011

    Dla miłośników bezpiecznego oszczędzania wprowadzamy stały element wpisów na blogu. Obok comiesięcznego zestawienia lokat bankowych, będziemy również publikować raz w miesiącu aktualne zestawienia najwyżej oprocentowanych na rynku kont oszczędnościowych.  Zapraszamy do lektury.   Oprocentowanie rachunków oszczędnościowych październik 2011   Nazwa banku Nazwa produktu Oprocentowanie Kapitalizacja BNP Paribas Fortis Konto WIĘCEJ oszczędnościowe 5,50 % dzienna Ing […]

  • CZY WARTO INWESTOWAĆ W ZIEMIĘ ROLNĄ

    Badania wskazują, że inwestycje w nieruchomości są uważane przez Polaków za najlepszy i najpewniejszy sposób lokowania pieniędzy. Trudno się dziwić, tym bardziej, że kryzys, który dotknął rynki finansowe, najmniej zaszkodził rynkowi nieruchomości gruntowych. Pytanie, czy nadal warto inwestować w ziemię rolną i jak to robić, by osiągnąć zadowalający zysk. W roku 2011 inwestowanie w grunty […]